poniedziałek, 6 stycznia 2014

Świeczka zmieniająca kolor

Witajcie

Dzisiaj chcę Wam pokazać świeczkę, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

Jest nią Air Wick Multicolor, czyli świeczka zmieniająca kolor. 

Nie dość, że cudnie wygląda to przepięknie pachnie (chociaż liczyłam na bardziej intensywny zapach).

Cena to około 20 zł



26 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że wygląda to ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. zamówiłam przez internet, ale na pewno są w jakiś sklepach, czy drogeriach :-)

      Usuń
  3. Wow, naprawdę ładnie wygląda :) Poszukam w drogeriach, chciałabym taką :)
    http://pattypatty1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że w rossmanie będzie na bank :-)

      Usuń
  4. mam nadzieję, że w moim rossmanie jeszcze będzie, cuudo po prostu ! A powiedz jeszcze kochana czy jest to jakis neutralny zapach, a może owocowy czy bardziej świeży ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też liczę na to, że jeszcze ją gdzieś spotkam <3
      były owocowe zapachy, ale ja jak zwykle wybrałam słodki, a dokładniej kakao :-)

      Usuń
  5. Świetna, jeszcze nigdy takiej nie widziałam :)
    dreamsforeverx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Masz ciekawy blog, jak ta świeczka zmienia kolor?
    A co do lakieru dekoracyjnego, jak go nakładasz? Pędzelkiem te male kuleczki? Czy może jakoś inaczej?
    http://www.mkujawska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ma w środku jakiś czujnik, bo wystarczy, że zbliżę się do niej z ogniem, a ona już zaczyna zmieniać kolor ;-)

      jeżeli chodzi o perełki z poprzedniego posta:

      1.nakładam warstwę lakieru bezbarwnego
      2.rozkładam chusteczkę na stole
      3.trzymając dłoń nad chusteczką sypię pomału kuleczki na paznokcia
      4.wszystkie od razu ładnie się przyklejają, ale dla pewności trochę uklepuję i gotowe :-)

      Usuń
  7. wow, bardzo pomysłowa ta świeczka :) Zaintrygowałaś mnie tym postem, choć wielką fanką świeczek nie jestem :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny gadżet;DD Lubię takie zapachowe świeczuszki, ale jestem migrenowcem i od intensywnych zapachów w domu czy gdziekolwiek zaraz boli mnie głowa;C
    Fajne jest to, że zmienia kolorki, wieczorem musi być bardzo romantico w pokoju...;DDD
    Mój chłopak ma takiego renifera świecącego różnymi kolorami ;))
    U mnie też nowa notka, zapraszam;****

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post :)

    zapraszam do mnie: http://somedayitwillbebetter.blogspot.com/
    obserwacja=obserwacja

    OdpowiedzUsuń
  10. Też uwielbiam świeczki : )
    Pierwszy raz słyszę o świecę zmieniającej kolor super pomysł .
    Pozdrawiam
    http://thestarsofgroud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam w domu mnóstwo różnokolorowych i różnozapachowych świeczek ;p
    Chociaż takiej coby zmieniała kolor jeszcze nie mam.
    Musze poszukać coś podobnego w jakimś sklepie bo naprawdę ciekawe się to wydaje;)
    workandart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post ;)
    nominowałam Cię do LBA =)
    szczegóły u mnie :>

    http://im-crazy-and-i-want-be-forever-young.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o takiej świeczce :)

    http://ilike-to-fly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. haha świetna świeczka! :)
    Obserwuję w google+ i liczę na rewanż :*

    misiioolek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. świetna jest , też ją mam :)
    fashion-madam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe świeczki , po prostu świetne :)
    http://alicji-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. widziałam tą świeczkę u koleżanki, jak jest w pokoju ciemno a ona sobie miga wygląda to fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zarąbista *O*

    ------------------------
    http://selene-seleene.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Potwierdza się moje słowo -że jestem zacofana.....
    Świeczki są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  20. http://taughtmelove.blogspot.com/ już zaobserwowałam, teraz Ty :D

    OdpowiedzUsuń
  21. dziękuję, dziękuję
    15 sierpnia :)
    myślałam o cywilnym jednak wolę wszystko na raz ;) chociaż nazwisko chciałabym już zmienić
    ja gdybym miałą brać ślub w grudniu to z nadzieją na śnieg :)

    wzjemnie kochana!
    no i udanego ślubu i wesela... bo takie rzeczy się dowiedziałam.. ;)


    na baterie jest ta świeczka czy jak??
    myślałąm o jej kupnie, ale zrezygnowałam...

    buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń

Obserwacja za obserwację ♥

Dziękuję za komentarze!

Zostaw link do swojego bloga- chętnie wpadnę :-).